Preppers w akcji
wtorek, 15 listopada 2016
Nawadnianie ważne dla zdrowia.
Ważne dla sportowców, ale i dla ludzi o słabszej kondycji zdrowotnej, by organizm utrzymywać w stanie właściwego nasycenia płynami. Jak nawadnianie organizmu wpływa na stan zdrowia? Wystarczy pozostać bez dostępu do wody przez dłuższy czas i szybko pokażą się pierwsze objawy. Najłatwiej sprawdzić to na skórze, która staje się zwiotczała i jakby oddzielona od mięśni. Łatwo ją rozciągnąć w dwóch palcach do niesamowitych rozmiarów. ważne jest, by przyjmować w ciągu dnia odpowiednią ilość płynów. Wliczają się w to również posiłki, zawierające spore ilości wody. Każdy posiada indywidualny poziom nawodnienia, a przy tym ilość wypijanej wody. Dla niektórych jest to sześć, a dla innych dziewięć szklanek wody dziennie. Przyjmuje się, że średnio potrzeba jest osiem szklanek wody, czyli około półtora litra płynów na dobę. Probierzem nawodnienia jest mocz. Łatwo ocenić kolor moczu podczas zaspakajania potrzeb fizjologicznych. Jeśli kolor uryny jest słomkowo-żółty do prawie klarownego, o nawodnienie nie trzeba się martwić. Przebieg testu może zaburzyć wypicie mocnej herbaty, kawy lub innego pokarmu zawierającego intensywny barwnik. Ponadto kawa powoduje, oprócz zwiększenia wydolności, efekt diurezy. Po wypiciu kawy organizm szybciej pozbywa się wody. Najlepiej nawadniać organizm czystą wodą - istotna uwaga w nauce survivalu. Choć w warunkach skrajnych, na przykład upalne lato i utrzymujące się ponadprzeciętnie wysokie temperatury, dobrze jest do wody dodać szczyptę chlorku sodu, czyli soli. Sól powoduje stałą retencję wody w organizmie.
Jak komandos w terenie.
Jak przetrwać koniec świata? Chyba tylko zostanie modlić się, jeśli kto potrafi. Nasz świat przyspiesza coraz bardziej tak jak uciekające galaktyki. Nabiera rozpędu we wszystkich sferach. Gonimy za czymś, co dnia bez pamięci, aż w końcu zapominamy, za czym i po co tak gnamy. Upadają koncepcje, stare idee idą w odstawkę. Przyspieszamy tak bardzo, że prawo Moore’a przestało się już dawno sprawdzać. Media trąbią o katastrofach, obalonych rządach, rewolucjach i dewaluacji. Jak się na nie przygotować? Do niektórych zaskoczeń po prostu nie da się przygotować. Inne można mieć pod kontrolą. Sztuka przetrwania zależy od przygotowania. Można zahartować się w wyniku ćwiczeń w terenie. Takie ćwiczenia zapewnia survival. Koncepcja powrotu do natury i możliwości przetrwania w warunkach ekstremalnych. W wersji rekreacyjnej zmagania survivalowe mogą być formą czynnego wypoczynku; kontaktu z przyrodą po intensywnej działalności zawodowej i zetknięciu z wszystkimi dobrodziejstwami cywilizacji. Organizowane są obozy, na których w realnych warunkach zdobywa się wiedzę na temat sposobów radzenia sobie w sytuacjach nawet ekstremalnych. Po modyfikacji i wyniku naturalnych korelacji koncepcje survivalowe znalazły wspólną platformę do działania z ruchami militarnymi. W wydaniu wojennym survival zagościł na stałe w grupach paramilitarnych. Oprócz priorytetu przetrwania jednostki ważne jest też skompletowanie misji, która jest wytyczną równoległą. Ciekawostką jest odmiana sportu surwiwal w wersji miejskiej. Jednostka bez zaplecza finansowego i z racji oddalenia od miejsca zamieszkania, od schronienia na noc, musi pokonać wszystkie przeciwności i pozostać w dobrej formie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

